05.03.2021 - Dzień 9
Skaza
Wczoraj byłam szczęśliwa, że zdjęłam już aparat ortodontyczny i mam piękne zęby, a dzisiaj już znalazłam skazę na tym moim pięknym obrazku. Zjadłam śniadanie i wpadło mi coś między zęby, chyba szczypiorek, i chciałam to wyciągnąć. Wzięłam lusterko i zobaczyłam na 5 zębie na lewo u góry jakąś maleńką plamkę, jakby szarą. Myślałam, że po umyciu tego nie będzie, ale nie. Niestety zostało. Nie wiedziałam co to jest, ale szybko się domyśliłam, ze mogą być to jakieś początki próchnicy. Jejciu, ja nigdy nie miałam próchnicy! Co to ma być?!
Bardzo się przestraszyłam i od razu umówiłam się na wizytę do dentysty, na konsultację. Mam nadzieję, że nie jest tak źle i że można to szybko wyleczyć. Boję się, najbardziej tego, że będę miała wyrwanego zęba. A przecież tyle czasu starałam się, żeby mieć je piękne. Tyle czasu i tyle pieniędzy na to poświęciłam. Boję się też, że teraz ich leczenie może kosztować fortunę, a ja nie mam tyle kasy. Przytłacza mnie to i mam ochotę płakać. Nie chcę teraz długo ich leczyć i męczyć się z tym. Nosiłam te aparat też po to, żeby były zdrowe. A tutaj próchnica? To jest okropne!
Przez to straciłam całkiem humor i odechciało mi się wszystkiego. Nie chce mi się nic robić. Jest mi przykro i smutno. Nie mam ochoty nawet żyć...
Komentarze
Prześlij komentarz