30.11.2021 - Dzień 278
Wtorek Dopiero wtorek, a czuję się, jakby już był koniec tygodnia. Nie mam siły. Dziś było szkolenie komercyjne + 2 szkolenia zwykłe. Plus jeszcze logowałam szefową na jakimś jednym, co miała uczestniczyć. Wczoraj jeszcze myślałam, że będzie w nim uczestniczyć 40 osób. Ale nie, było 60. Rano musiałyśmy wszystkich obdzwonić i zapytać, czy link do szkolenia dotarł. Zajęło nam to znacznie więcej czasu niż założyłam, bo ciągle jeszcze dziewczyny z drugiej firmy dzwoniły do nas i miały pretensje, że ktoś nie może wejść, ktoś nie ma zaproszenia. No masakra. W dodatku okazało się, że tych osób jest więcej niż na tej liście. Zdenerwowałyśmy się, bo do nas nikt z problemami nie dzwonił. A jeśli takie były, to powinny odsyłać go do nas. Wtedy jakoś byśmy mogły pomóc. Jeszcze długo po tym, jak szkolenie się rozpoczęło, dzwoniłyśmy do ludzi. Już nawet nie pamiętam, która była, kiedy w końcu przestałyśmy. Byłam trochę zła na M., bo miałam wrażenie, że w pewnym momencie całe t...