31.03.2021 - Dzień 35
Uzależnienie od słodyczy Wstałam po 9:00, także całkiem nieźle. Jest nawet ok. To jeszcze znośna pora. Później oczywiście zjadłam śniadanie i oglądałam YT. Dzisiaj była naprawdę ładna pogoda, na zewnątrz prawie 20 stopni, do tego słońce. Otworzyłam okna, żeby troszkę przewietrzyć w domu. Szkoda, że w piątek ta pogoda już ma się popsuć, bo jak na razie jeszcze nie udało mi się odczuć wiosny. Strasznie wkręciłam się w oglądanie reakcji na teledyski rapera Mata, chociaż za rapem nie przepadam. Ale jego, muszę przyznać, naprawdę lubię. Chyba posłucham nawet więcej jego utworów. Później zrobiłam pranie białych rzeczy. Ugotowałam ryż po chińsku na obiad, a następnie uprałam jeszcze koc, także jutro wezmę się jeszcze za szaro-kolorowe i już na razie będę miała poprane rzeczy. Jedynie w piątek lub sobotę włączę jeszcze dywaniki lub szmatki, ale to już inna sprawa. Oglądałam Teen Wolfa. Po obiedzie czułam się jakaś taka "nienasycona". To jest najgorsze uczucie, bo nie chodzi o ...