13.03.2021 - Dzień 17
Trzecia rocznica związku
Piszę już po tym jak "świętowaliśmy" naszą trzecią rocznicę. Wystroiłam się w czarną, welurową sukienkę i zrobiłam ładny, wieczorowy makijaż. Upiekłam ślimaczki i parówki w cieście francuskim. Piliśmy drinki z martini i oglądaliśmy romantyczny film Szczęściarz. Bardzo fajny. Kochaliśmy się i było miło w sumie. Udało mi się namówić chłopaka do zrobienia kilku zdjęć. Dosłownie 5.
A jednak czuję się smutna i... rozczarowana. I trochę taka pusta w środku.
Zabrakło mi tej romantyczności na jaką liczyłam. Niestety, ale moje marzenia zetknęły się z rzeczywistością i to zabolało. Liczyłam na to, że chłopak będzie mówił coś takiego czułego... Potrzebowałam tego dzisiaj. Ale prawie nigdy tego nie robi, więc dlaczego miałby teraz?
Chce mi się płakać. Nie takiego zakończenia wieczoru się spodziewałam.
Nawet nie mam ochoty pisać niczego więcej. Idę spać.
/Napisałam do last.fm, mam nadzieję, że wreszcie dadzą mi odpowiedź. Jeśli nie spróbuję od początku, poprzez formularz. Chciałabym doprowadzić tę sprawę do końca, a jeśli niemożliwym jest uzyskanie dostępu do mojego konta, to niech mi o tym napiszą, żebym miała jasność.
Komentarze
Prześlij komentarz