31.10.2021 - Dzień 248
Niedziela Wstaliśmy po 10:00, albo nawet przed 11:00. Brat z bratową wciąż byli w domu, także przy śniadaniu pogadaliśmy sobie jeszcze z nimi i z rodzicami, bo wszyscy siedzieli przy stole. Później, to był już tylko odpoczynek. Przestraszyłam się, bo nie mogłam umyć włosów. Miałam na nich tyle lakieru, że nie mogłam go zmyć. Myłam i myłam, a nadal były sztywne i posklejane. W końcu uratowała mnie odżywka. Zapamiętać na przyszłość - następnym razem zmywanie takiej ilości lakieru zacząć od odżywki. Następnie odpoczywaliśmy cały dzień. Niewiele się działo.