22.10.2021 - Dzień 239
Piątek
Na stażu było względnie spokojnie. Przyszło dziś kilku klientów, więc było tłoczno. We wtorek umyłam ekspress, więc proponowałyśmy im kawę. Jeden pan nawet skorzystał i się napił.
Nie byłam na obiedzie. Przez tych klientów sporo się działo, poza tym zrobiło się późno i już stwierdziłam, że nie opłaca się mi iść na obiad. Przynajmniej trochę zaoszczędziłam.
Nie chciało mi się jechać do galerii, więc wróciłam do domu.
Zamówiłam sukienkę na Vinted i mi ulżyło. Wreszcie miałam mieć sukienkę na wesele. Jeden problem z głowy.
Po powrocie coś tam zjadłam, a później obejrzałam cały sezonu Yuri!!! On Ice. Powtarzam, cały sezon. Podobało mi się. Choć nie do końca spełniło moje oczekiwania względem bohaterów, to naprawdę fajnie zrobili ten taniec na lodzie. Z ciekawością się go oglądało. I nawet mam wrażenie, że polubiłam trochę jazdę figurową na łyżwach.
Poszłam spać późno, ale nie żałowałam.
Komentarze
Prześlij komentarz