02.10.2021 - Dzień 220

Sobota

Nie chce mi się pisać, bo nie ma o czym. 

Wstałam późno. Zrobiłam masaż tacie, bo go znowu bolało w okolicy barku/karku. Oglądałam YT. 

Później pomalowałam twarz i poszłam do Biedry. Przy wejściu było stoisko do rejestracji karty, więc z pomocą miłej pani stamtąd, zarejestrowała mi kartę. Fajnie, bo poprzednie zgubiłam. 

Kupiłam rzeczy na obiad i dla siebie. Potem wróciłam do domu. Nie sprzątałam za dużo, bo nie chciało mi się, a było jakoś tak czysto. Odkurzyłam tylko, umyłam prysznic i przetarłam kurze. 

Zrobiłam na obiad parówki w cieście francuskim.

Ciekawa jestem o której przyjedzie mój chłopak, bo jeszcze mi nie odpisał. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

26.05.2021 - Dzień 91

01.06.2021 - Dzień 97

24.05.2021 - Dzień 89