16.10.2021 - Dzień 234
Sobota, taka zwyczajna
Tak jak napisałam, to całkiem zwyczajna sobota. Wstałam późno, wyspałam się i było mi dobrze. Zjadłam śniadanko oglądając YT. Pomalowałam się i poszłam d Biedronki po zakupy.
Fajnie słuchało mi się muzyki idąc do sklepu. Pogoda też była ładna, więc było mi bardzo przyjemnie. Kupiłam kilka potrzebnych mi rzeczy, w tym podpaski. Oprócz tego słodycze i...wiaderko!!! Tak, kupiłam świetne, plastikowe wiaderko i byłam z tego powodu bardzo zadowolona. Aż wysłałam dziewczynom snapa z moim pięknym, nowym wiaderkiem.
Wróciłam do domu. Wypiłam herbatkę i na spokojnie posprzątałam. Do mycia połogi użyłam mojego nowego wiaderka i posłużyło mi dobrze.
Później ugotowałam sobie torebkę ryżu i zjadłam z wczorajszym sosem do spaghetti. Dobrze smakowało. Jedyni co, to kiepsko, że nie mam nic dla mojego chłopaka. Będzie musiał zjeść kanapki i raczej nie będzie z tego powodu zadowolony.
Na Vinted kupiłam kolejny sweter. Za 15 zł. Jak będzie taki ładny jak na zdjęciach, to zrobiłam interes życia.
Napisałam do kliku osób na Vinted w sprawie sukienek. Jak na razie żadna mi nie odpowiedziała. Poczekam, może się jednak uda.
Mój chłopak ma przyjechać późno i odebrać moją mamę z pracy. Trochę szkoda, bo ledwo przyjedzie, a będzie trzeba iść spać. No ale trudno.
Komentarze
Prześlij komentarz