14.10.2021 - Dzień 232
Czwartek
Jakoś udało mi się zebrać i zdążyć na busa. O dziwo, było w nim dzisiaj pustawo, nikt nie stał podczas jazdy i nawet chyba nie wszystkie miejsca siedzące były zajęte. M. uświadomiła mnie potem, że są dni edukacji i szkoły mają wolne. Aha.
Na stażu początkowo się bardzo stresowałam. Do czasu aż zadzwoniłam w końcu do klientki, do której bałam się zadzwonić. Po tej rozmowie zrobiło mi się trochę lepiej. Oprócz tego dostałam okresu. A może to przez okres czułam takie napięcie? No nie wiem, ale było trochę lepiej.
Wkurza mnie, że niektórzy mówią, że nie przychodzą im faktury i maile, które wysyłam. Dziwne, bo mam je w wysłanych i też przychodzą raporty, że mail dotarł. Nie wiem o co chodzi.
Jak zwykle starałam się zrobić wszystko jak najlepiej. Ogólnie było fajnie, bo nie było dziś szefowej. Od razu lepiej się pracowało. Naprawdę. O wiele lepiej. Nawet podzwoniłam do ludzi spokojnie.
Szkoda tylko, że nie było G., bo była na zdalnych. Ale i tak z nią rozmawiałam przez telefon.
Nie byłam na obiedzie, bo nie miałam apetytu. Dostałam okresu i nie chciało mi się jakoś jeść, czułam się ciężko. Ale w domu sobie zjadłam.
W domu pooglądałam YT, a potem zamówiłam sobie upatrzony sweter na Vinted. Zrobiłam to, kiedy zobaczyłam, że cena została zmniejszona o 10 zł. Kosztował 10 zł + 3 za ochronę kupującego czy coś takiego. Ale to i tak taniutko. Ciekawe jak będzie wyglądał w rzeczywistości. No i na mnie.
Zrobiłam także zamówienie na ezebrze. Pozamawiałam sobie: podkład, korektor, sztuczne rzęsy, pomadkę, krem pod oczy i kredkę do oczu. Fajnie, bo dostawa była darmowa. Ale i tak zapłaciłam więcej niż chciałam. Trudno. Już się nie mogę doczekać aż będę mogła odebrać paczkę.
Nie spałam po południu. A wieczorem napaliłam w piecu i nagrzałam wodę. No i nie spałam!
Przyjaciółka napisała na naszej grupie na messengerze, że w zalewie znaleziono topielca. Jeszcze nic więcej nie wiadomo. Straszna tragedia. Ostatnio sporo ich w okolicy. Nie tak dawno jakiś chłopak zastrzelił się z dubeltówki. Co to się dzieje...
Zaraz idę się umyć i spać. Muszę jeszcze tylko przygotować ubrania i resztę. Ale nie wiem w co się ubiorę.
Przed snem jeszcze poczytam.
Komentarze
Prześlij komentarz