20.10.2021 - Dzień 238
Środa
Dzień minął nawet w porządku. Udało mi się spokojnie zdążyć na busa i nie musiałam tym raz biec. Na stażu nie było źle, bez większych problemów. A. trochę źle się czuła, ale później było już lepiej.
Po powrocie do domu starałam się z całych sił nie zasnąć. Chciałam dotrwać do momentu aż mama wróci z pracy, żeby z nią pogadać i pokazać sweterki. Ale kurcze byłam zmęczona. Pomyślałam, że się położę i poczytam. Pisałam też z moim chłopakiem na Messengerze. Dobrze mi szło, ale w pewnym momencie usnęłam. Wynik: obudziłam się o 00:30. :/
Jutro już się nie dam!
Chciałam zrobić sobie maseczkę, ale już za późno na to.
Znów nie odpisano mi o wymiary sukienki. Kurcze, zaczynam wątpić, że uda mi się jakąś kupić :/
Komentarze
Prześlij komentarz