13.10.2021 - Dzień 231

Środa

Od rana, odkąd się obudziłam, czułam się zestresowana. Wkurza mnie to. Nie powinnam się tak czuć. Nie powinnam się tak przejmować. 

Na stażu było mniej więcej jak zwykle. Rano były problemy ze szkoleniem, bo padły serwery Clickmeetingu. Mieliśmy w tym czasie dwa szkolenia, więc to również było stresujące, ale na szczęście w miarę szybko się naprawiły. Podzwoniłyśmy do ludzi i jakoś to przeszło.

Robiłam swoje. Okazało się, że popełniłam błąd w jednej z faktur. Szybko udało mi się ten błąd naprawić, mam nadzieję. Milena wystawiła nową fakturę, poprawioną i miejmy nadzieję, że będzie dobrze.

Wzięłyśmy dzisiaj jedzenie na wynos i zjadłyśmy w socjalnym, bo w bistro miały być wycieczki i nie byłoby dla nas miejsca. Tak średnio mi się podobało jedzenie w socjalnym, bo ciągle ktoś wchodził i wychodził. Poza tym jadłyśmy jeszcze przed 11:00. Ale zawsze to było trochę czasu z dala od szefowej. 

Wróciłam do domu, zjadłam trochę, obejrzałam YT i odcinek Lucyfera, po czym położyłam się na drzemkę. Mama miała dziś wolne, więc jak wróciłam, chwilkę z nią pogadałam. Wczoraj na przykład jej nie widziałam, bo się minęłyśmy. 

Wczoraj okazało się, że moja przyjaciółka L. jest chora. Zrobiło mi się głupio, że dowiedziałam się tak późno. Dopiero jak druga napisała o tym na naszej grupie na Messengerze. Muszę częściej przeglądać snapa. 

Dzień jak co dzień. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

26.05.2021 - Dzień 91

01.06.2021 - Dzień 97

24.05.2021 - Dzień 89