24.03.2021 - Dzień 28

Ułożyłam puzzle! 

Całe 1000 elementów! Zajęło mi to pół dnia, albo i więcej (bo zaczęłam koło 14:00/15:00), ale ułożyłam. Cudownie mi się tak oglądało, słuchając przy tym podcastów na YT. Przesłuchałam kilka, w tym takie po 2h. Później, kiedy już skończyły mi się podcasty z listy, odpaliłam Spotify i słuchałam Mery Spolsky. Ogólnie dziwnie tak poświecić tyle czasu na układanie puzzli, ale jak zaczęłam, to nie mogłam przestać. Wciągnęło mnie totalnie, na amen. Za punkt honoru postawiłam sobie, że chcę skończyć dzisiaj i się udało. Jupi! Cieszę się! :D Poza tym, te puzzle po ułożeniu wyglądają na większe, niż sobie wyobrażałam. I obrazek także jest znacznie ładniejszy, niż mi się wydawało. 

Oprócz tego prawie nic się nie działo. Uprałam ręczniki, wyczyściłam i schowałam buty (botki na obcasie), umyłam dzbanek od wody i wymieniłam filtr. W ogóle, ten nowy filtr wydaje się podejrzany. Woda filtruje się o wiele szybciej niż przy poprzednim i nie wiem, czy to dobrze, czy źle. Smak też ma nieco dziwny. Ciężko mi powiedzieć, czy on w ogóle działa. No ale zobaczymy, wyjdzie przy dalszym używaniu.

Jeszcze a propos puzzli, pochwaliłam się nimi po ułożeniu mamie. Mówiła, że szkoda, że nie mam ramki, żeby je oprawić. Ale tak sobie myślę, że wcale nie chciałabym ich oprawiać. Zostawię je do jutra. Zrobię zdjęcie na pamiątkę, a potem schowam je do pudełka. I za jakiś czas ułożę je sobie ponownie, i pewnie postąpię tak samo. Największą przyjemność z puzzli daje mi ich układanie. Uwielbiam dopasowywać do siebie poszczególne elementy. Zamknąć się w tym małym świecie na jakiś czas i zapomnieć o wszystkim, co mnie otacza. Wtedy jestem tylko ja i puzzle. Nie ma żadnych problemów czy zmartwień. Coś pięknego, cudowne uczucie. To właśnie w nich najbardziej kocham :) 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

26.05.2021 - Dzień 91

01.06.2021 - Dzień 97

24.05.2021 - Dzień 89