07.04.2021 - Dzień 42
Zaczynam pisać moje fanfiction!
Zadzwoniłam do Urzędu Pracy i okazało się, że nie ma mnie na liście, więc nie dostałam się na kurs. Pani z urzędu spytała, czy nie wpisać mnie na listę rezerwową, więc się zgodziłam i poprosiłam, żeby to zrobiła. Do 12 kwietnia ma mi dać znać, jeśli zwolni się dla mnie miejsce. Trochę szkoda, że nie udało mi się tam dostać, bo z chęcią bym na niego poszła.
Dzwoniono także do mnie od mojej ortodontki i przełożono mi wizytę, którą miałam mieć w przyszłym tygodniu (w sumie to nawet zapomniałam, że to już). Przesunięto mi ją o jeden dzień i na godzinę 10:50. Oznacza to, że będę musiała wstać wcześniej, ale trudno, zgodziłam się. W sumie to nawet lepiej, w końcu chcę wstawać wcześniej, a tak to będę miała pretekst i motywację.
Na Aliexpress na razie cisza. Jestem ciekawa, czy rozstrzygną ten spór na moją korzyść. Już dawno żądnego nie prowadziłam i nie pamiętam dokładnie jak to się odbywało.
Z ciekawszych rzeczy, to zaczęłam pisać fanfiction, o którym wcześniej wspominałam. I muszę przyznać, że naprawdę daje mi to wiele radości :)
Komentarze
Prześlij komentarz