12.04.2021 - Dzień 47

Kolejny przymulony poniedziałek

Zapisałam się na kurs, można powiedzieć, że to kolejna część tego poprzedniego. Tym razem ma mi pozwolić na kwalifikację na szczepienia na COVID. Zastanawiałam się nad tym, czy chcę do niego przystąpić przez weekend, ale coś mnie kusiło, żeby się zapisać, więc to zrobiłam. Zobaczymy, czy to był słuszny wybór. 

Dobre wieści z Aliexpress - spór został rozstrzygnięty na moją korzyść, więc zwrócą mi kasę. Całe 3 złote. Ale to lepsze, niż gdyby znowu mi one przepadły. Cieszę się z tego, że udało mi się to załatwić. 

Nie chciało mi się iść do sklepu po paprykę, żeby zrobić kaszotto. Chociaż bardziej to przez to, że za późno wstałam. Było późno i zanim bym poszła do sklepu, zanim bym wróciła i zrobiła obiad, to rodzice już dawno by przyjechali i narzekali, że jeszcze nie skończyłam. Dlatego odpuściłam, a na obiad zjadłam frytki. Średnio mi smakowały, szczerze mówiąc. Po nich zjadłam 2 ciastka i 3 czekoladki Merci, więc obżarłam się słodyczami i oczywiście bolał mnie brzuch. Na szczęście po tabletce przeszło. 

Do tego jakże zdrowego i pożywnego obiadu obejrzałam sobie 3 odcinki kreskówki Paradise PD. Co oznacza, że zakończyłam oglądać 3 sezon. Jest ona obrzydliwa, żarty są wręcz głupie, ale wciąż to oglądam. Chyba dlatego, że zaczęłam. 

Pisałam trochę z przyjaciółkami i rozmawiałyśmy o tym, że fajnie by było, żeby skończył się lockdown i cała ta pandemia. A najlepiej, żeby wszystko już wróciło do normy sprzed wirusa. Ciekawe, kiedy to nastąpi. Naprawdę tęsknię za tym, żeby można było spokojnie pójść do kina, na zakupy czy zjeść normalnie w restauracji czy choćby w Maku. Jeśli wreszcie to nastąpi i będzie można pójść do kina, to mam zamiar iść i obejrzeć jakikolwiek film. Byle tylko wyrwać się z domu. 

Znów sporo spałam tego dnia. Czułam się przymulona, taka bez chęci do życia. Chociaż po drzemce mi się poprawiło i teraz, gdy to piszę, czuję się lepiej. 

Zaraz mam zamiar czytać dalej książkę Kinga, co więcej, chciałabym już ją skończyć. Dlatego też nie biorę się dzisiaj za pisanie opowiadania, ani wymyślanie nowych wątków. Mam nadzieję, że nie stracę motywacji do pisania przez to. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

26.05.2021 - Dzień 91

01.06.2021 - Dzień 97

24.05.2021 - Dzień 89