15.04.2021 - Dzień 50

To już 50 dni!

Nie sądziłam, że dam radę tak długo pisać tego bloga. 50 dni... to długo. Ale w sumie przyzwyczaiłam się i lubię zapisywać tutaj wszystko to, co chcę. 

Miałam dzisiaj szkolenie o kwalifikowaniu do szczepień na COVID. Odbywało się ono online i był to webinar (akurat dowiedziałam się mniej więcej co to jest, bo wcześniej nie miałam pojęcia). Weszłam w link nadesłany na mojego maila i wszystko odbyło się poprzez zoom, o którym już wcześniej słyszałam, a teraz miałam okazję zobaczyć jak wygląda.

Byłam bardzo pozytywnie nastawiona, pełna zapału i nawet cieszyłam się na to. Choć miało trwać około 5-6 godzin, byłam gotowa uczestniczyć w nim i nauczyć się czegoś nowego. Samo szkolenie okazało się jednak być po prostu... nudne. Początkowo jeszcze starałam się słuchać, ale po jakimś czasie odpuściłam. Nie dałam rady. Każdy z wykładów bardzo przeciągał się poprzez pytania, które często były nieciekawe, z racji na to, że znałam odpowiedź, albo odpowiedź była już wcześniej powiedziana. Oprócz tego w tych wykładach zawarte były rzeczy, których uczyłam się już na poprzednim szkoleniu (a które było powiązane! w sensie, że bez tego poprzedniego, nie można było do tego przystąpić) i nie miałam ochoty słuchać tego samego po raz kolejny. Jeden z takich wtórnych wykładów trwał chyba z półtora godziny, także odpuściłam zupełnie, położyłam się i przeglądałam FB na telefonie, a to mi leciało w tle. 

Fajnie, że go odbyłam, ale przez to czuję, jakby to był trochę zmarnowany czas. O rzeczach, które dotyczyły tematu - tj. kwalifikacja do szczepień - nie dowiedziałam się prawie nic. W ogóle, czuję, jakbym prawie nic się z niego nie nauczyła. Mimo wszystko mam nadzieję, że przyślą mi certyfikat i to mnie pocieszy i zrekompensuje ten stracony czas. 

Zadzwoniłam dziś też na infolinię banku, bo chciałam sobie nadać kod do transakcji internetowych. Pierwszy raz załatwiałam sprawę w ten sposób, przez automat na infolinii, ale dałam radę i udało mi się. Także jestem z siebie dumna. 

A potrzebne mi to było, by móc wykorzystać kod na darmowy miesiąc w abonamencie w empik go. Udało się, zadziałał. Teraz tylko liczę na to, że książka, którą bardzo chcę przeczytać, będzie dostępna. 

Stworzyłam też listę "100 nowych rzeczy w 2021 roku" żeby zachęcić siebie i też spisywać, nowe rzeczy i przeżycia, jakie miałam i będę miała w tym roku. Może dzięki temu zobaczę, czy coś się w moim życiu dzieje. W każdym razie to całkiem fajne. 

I tak jakoś minął dzień. Wcześniej jeszcze był mój chłopak, ale pojechał po południu, przed tym, jak zaczął się webinar. W sumie był to całkiem udany i miły dzień. Czułam się szczęśliwa :) 

Tak, to był dobry dzień :) 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

26.05.2021 - Dzień 91

01.06.2021 - Dzień 97

24.05.2021 - Dzień 89