18.04.2021 - Dzień 53

Czas odpocząć po podróży

Wstałam po 9:00 i ogólnie czułam się wyspana na tamten moment. Początkowo obudziłam się wcześniej i nie wiedziałam co się wokół mnie dzieje. Dopiero po dobrej chwili uświadomiłam sobie, że mamy niedzielę, mój chłopak jest u mnie, a ja się właśnie obudziłam. Śmieszne uczucie. 
Niedziela była typowa, czyli jajecznica na śniadanie, seriale i słodkie lenistwo. Tym razem jednak miało miejsce coś jeszcze, co trochę urozmaiciło nam popołudnie. 

Przyjechał pan, który ma nam zrobić kuchnię - w sumie meble do kuchni. Wcześniej już trochę się z nim umawialiśmy poprzez mojego chłopaka, daliśmy mu wstępny plan, ale i tak musiał nas odwiedzić, żeby już ostatecznie się dogadać. Pomierzył jeszcze trochę, porozmawiał z nami, to jest z rodzicami, moim chłopakiem i ze mną. Ustaliliśmy wygląd, fronty, blaty i to, jak mniej więcej ma wszystko być zorganizowane. Mówił też o innych ważnych rzeczach, na przykład o tym, jak musimy rozmieścić gniazdka, czy jak położyć płytki, żeby było odpowiednio do mebli. W sumie spędził u nas sporo czasu, sama już byłam zmęczona myśleniem o tym wszystkim. Ale fajnie, że coś się dzieje, że wreszcie rodzice działają, bo nasz parter, a zwłaszcza kuchnia jest w opłakanym stanie i całość wygląda tragicznie. Aż nie lubię tam przebywać. 

Reszta dnia minęła jak zwykle. Oglądaliśmy Suits, zjedliśmy obiad, poleniuchowaliśmy. Wieczorem mój chłopak wrócił do siebie, a ja oglądałam Sabrinę na Netflixie i na tym w sumie się skończyło. 

Wciąż nie ochłonęłam do końca po wczorajszej podróży, ale już nie chciałam o tym z nikim rozmawiać. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tam wrócę. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

26.05.2021 - Dzień 91

01.06.2021 - Dzień 97

24.05.2021 - Dzień 89