21.04.2021 - Dzień 56
Nie najlepsza środa
Znów nie czuję się najlepiej. Jestem jakby wypalona i wyprana z motywacji do większości rzeczy. Może nie jest źle jak kiedyś, ale dobrze też nie jest.
Uprałam ręczniki, na obiad zjadłam jedzenie z wczoraj, wstałam blisko południa. Później oglądałam Sabrinę i trochę poczytałam. A przed chwilą poleżałam, bo chyba raczej nie spałam, więc drzemką tego nazwać nie można.
Przyszedł mi jeden z certyfikatów za kurs. Ciekawe, czy drugi też będzie, czy o mnie zapomną. Nie chce mi się o tym myśleć teraz.
Niewiele pisałam dzisiaj do mojego chłopaka. Nie wiem, czy się nie obraził. Ale na kontakt z nim też nie miałam dzisiaj ochoty i czułam się dziwnie urażona po tym, jak wczoraj wieczorem trochę zignorował jedną z moich wiadomości.
Ech...
Komentarze
Prześlij komentarz