24.04.2021 - Dzień 59
Już mi lepiej
Dzisiaj czuję się lepiej. I psychicznie, i fizycznie. Chociaż po obudzeniu zmierzyłam sobie temperaturę, bo było mi gorąco, ale nie miałam nawet 37 stopni. Więc nie ma o czym mówić. Mogło mi być gorąco dlatego, że byłam cała przykryta kołdrą, a w pokoju było bardzo ciepło.
Posprzątałam. Odkurzyłam podłogi, umyłam je, umyłam łazienkę, uprałam dywaniki z łazienki, pościerałam kurze. Także zrobiłam trochę dzisiaj. Początkowo w ogóle mi się nie chciało, ale jak odkurzyłam, to nawet później fajnie m to wszystko szło.
Oglądałam YT i ostatnio wkręciłam się w dramy. Poza tym, weszłam na Instagram i trochę poprzeglądałam co tam słychać. Chciałabym regularnie go przeglądać, ale jakoś tak zapominam o tym. Jak ludzie to robią, że są na bieżąco?
Wieczorem ładnie się umalowałam i ubrałam, bo miał przyjechać mój chłopak. Nawet paznokcie pomalowałam, tym razem kolorowo, bo każdy w innym kolorze.
Było bardzo miło. Kochaliśmy się, nawet dwa razy. Jakoś tak nastrój mi dopisywał :)
Komentarze
Prześlij komentarz