03.04.2021 - Dzień 68
3 maja
To był taki sobie dzień. Miałam średnio dobry humor. Czułam się senna, choć w sumie nie wstałam jakoś bardzo wcześnie. Wszystko było takie jakieś nijakie.
Pogoda była brzydka, przynajmniej tak do 16:00, kiedy to mój chłopak miał już jechać do domu. Wtedy też wyszło słońce i zrobiło się przyjemniej. Szkoda, że nie wcześniej.
Przynajmniej dzisiaj zjedliśmy naszą jajecznicę, choć i ona nie smakowała mi tak, jak zawsze. Oglądaliśmy trochę Suits, ale większość czasu siedzieliśmy, leżeliśmy i czas jakoś tak mijał.
Kiedy chłopak już pojechał, poszłam spać, bo czułam, że to najlepsze, co mogę zrobić. Kiedy wstałam zjadłam kolację. Uzupełniłam mój planner na kolejny miesiąc, bo jeszcze nie miałam okazji tego zrobić.
Obecnie też mój nastrój jest nijaki. Ale może jutro będzie lepiej.
Komentarze
Prześlij komentarz