20.05.2021 - Dzień 85
Uzależnienie od snu
Wróciłam dzisiaj i jeszcze w busie mówiłam sobie, że nie pójdę spać. Ale kiedy byłam w domu, zjadłam obiad i posiedziałam chwilkę, nie mogła po prostu się powstrzymać. Najpierw położyłam się i zaczęłam przeglądać FB na telefonie, ale szybko mnie to znużyło i po prostu się poddałam. Czułam, że muszę się przespać i nie widziałam dla siebie innej opcji. To trochę straszne, bo ostatnio właśnie w taki sposób spędzam cały czas po powrocie do domu. Muszę to zmienić, ale jak widać nie będzie to łatwe.
Paczka jest już w paczkomacie, ale nie chciało mi się dzisiaj iść po nią. Zrobię to jutro. Mam czas do soboty rano, więc wszystko ok.
Na stażu było w porządku. Nie nudziłam się i były nawet zabawne momenty. Była też chwila stresu, bo okazało się, że nie ma certyfikatów, które powinny być, ale to po prostu wydrukowałam je na nowo.
Trochę martwię się tym, co będzie jutro, bo nie ma szkoleń i będę tylko z G. i szefową. Niby mamy trochę do zrobienia, no ale zobaczymy.
Umówiłam się z przyjaciółką na jutro. Ma przyjść, a ja mam jej zrobić masaż. To może być dobra okazja, żeby nie pójść spać, no i mogłabym wypytać ją o numer umowy, który muszę wpisać i o czas dostarczenia listy obecności ze stażu. O tym, czy mogę ją donieść kilka dni przed 5 i do której godziny.
Jejciu, czuję się taka rozbita i nawet nie wiem co ze sobą zrobić. Na pewno muszę przyszykować wszystkie rzeczy na jutro i iść się umyć.
Przynajmniej dzisiaj miałam całkiem dobry humor :)
Komentarze
Prześlij komentarz