13.06.2021 - Dzień 109
Niedziela z gośćmi
Rano było dziwnie. W nocy mój chłopak wyszedł z łóżka, myślałam, że do łazienki. Ale obudziłam się potem chyba przed 7:00 i nadal go nie było. Wstałam sprawdzić gdzie jest i znalazłam go śpiącego w drugim pokoju. Wróciłam do siebie i popłakałam trochę, bo poczułam się jakaś taka opuszczona. Nie mogłam zasnąć z dobrą godzinę, ale w końcu mi się udało. W którymś momencie napisałam mu sms z zapytaniem gdzie jest. Potem przyszedł do mnie i wytłumaczył się, że bolał go brzuch i nie chciał znowu mnie budzić, jakby musiał ponownie iść do łazienki, dlatego został w tamtym pokoju. Był dla mnie bardzo miły, więc się uspokoiłam i już było dobrze.
Wstaliśmy, dzisiaj zrobiłam sobie makijaż z dodatkiem zielono-turkusowego koloru na oczach. Koszulkę i kolczyki też miałam w takim ciemnoturkusowym albo butelkowo zielonym kolorze, także pasowało. Ogólnie miałam ochotę na kolor w makijażu.
Zrobiliśmy sobie jajecznicę i zjedliśmy ją oglądając nowy sezon Lupin. Potem przyjechał mój brat z dziećmi. Zeszliśmy na dół i siedzieliśmy z nimi. W międzyczasie mój chłopak pomógł wynieść starą kuchenkę gazową do piwnicy i przenieść komodę do kuchni. Od razu zrobiło się ładniej. Wreszcie nic niepożądanego nie stoi na korytarzu a kuchnia wygląda o wiele lepiej. Wreszcie czuje, że z chęcią coś tam przyrządzę.
Fajnie było spędzić trochę czasu z bratem i moimi bratankami, ale po pewnym czasie poczułam się tym trochę zmęczona. Dlatego kiedy poszli na dwór przewietrzyć się, razem z chłopakiem wróciliśmy do oglądania Lupina.
Później jeszcze do rodziców przyszli goście. Przynieśli przepyszne ciasto z kruszonką, którego zjadłam ze dwa kawałki.
Kiedy wszyscy sobie już poszli, wreszcie mieliśmy z chłopakiem czas dla siebie i dobrze go wykorzystaliśmy. Później jeszcze poprzytulaliśmy się i było bardzo miło.
Zrobiło się późno i mój chłopak musiał już jechać. Kiedy odjechał, ja przebrałam się w luźniejsze ubrania. Zebrałam wyschnięte pranie z pralni i poukładałam w garderobie. Zrobiłam sobie herbatkę i usiadłam przy laptopie starając się odkryć czemu w przeglądarce nie ma dźwięków. Nadal nie wiem co się stało, ale po włączeniu jej ponownie znowu działają.
Mam zamiar jeszcze obejrzeć jeden odcinek Absolute Boyfriend i może zrobić sobie maseczkę w płachcie przed snem. No nie wiem, zastanowię się.
Ogólnie był to miły dzień, bardzo przyjemny :)
Komentarze
Prześlij komentarz