26.06.2021 - Dzień 122

Lalka i miś z dzieciństwa

Poszłam z mamą do biedry i razem przytaszczyłyśmy stamtąd 4 torby zakupów. Później sprzątałam, choć długo zajęło, zanim się za to zabrałam. Nie będę owijać w bawełnę - w ogóle nie chciało mi się tego robić. Bardzo. Ale zmusiłam się i trochę ogarnęłam. 

Jakimś cudem pośród gruzów odnalazły się moja lalka i mój miś z dzieciństwa. Pamiętam dobrze obie te zabawki. Lalka miała w sobie przycisk (teraz niestety go nie ma) i po naciśnięciu mówiła. Śmiesznie, bo na opakowaniu napisane było, że ma w sobie baterie testowe i żeby je wymienić. Rodzice tego nie zrobili i te baterie działały jeszcze przez lata. Miała jasne włosy upięte w dwie kitki i biało-różową sukienkę. 
Misia także dobrze pamiętam. To był pluszak w kształcie psa, granatowo-bordowy. Dostałam go na któreś urodziny i często zdarzało mi się z nim spać. W ogóle, robiłam z nim różne rzeczy. Również takie, których przez długi czas bardzo się wstydziłam. 

Mój chłopak ma przyjechać wieczorem. Pomalowałam się rano, więc tylko poprawię makijaż i włosy, i nie będę nad tym długo siedzieć. Muszę jeszcze tylko pomyśleć w co się ubrać, bo nie ogoliłam wczoraj nóg. Już nie chciało mi się tego robić, bo zasnęłam i obudziłam się koło 3 nad ranem, i wtedy też poszłam się umyć. Nic dziwnego, że chciałam to zrobić jak najszybciej. 

Wciąż panikuję na myśl o stażu i liście obecności. Jestem strasznie przerażona, ale i wściekłą na siebie. Czasem naprawdę się nienawidzę. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

26.05.2021 - Dzień 91

01.06.2021 - Dzień 97

24.05.2021 - Dzień 89