30.06.2021 - Dzień 126

Podróż służbowa

Pogoda dzisiaj była fatalna. Rano nie wiedziałam, czy zakładać dłuższe spodnie czy krótkie. Padało i było mokro, więc zdecydowałam się na długie, ale w sumie później było gorąco i duszno, więc w krótkich byłoby lepiej. No jednak rano nie wyobrażam sobie tego. 

Na stażu było ok, nie mieliśmy dziś szkolenia, więc powoli robiłam sobie wszystkie rzeczy. W pewnym momencie przyjechał C. i przywiózł komputer - ten, który obawiałam się, że jest spalony lub popsuty i że wina spadnie na mnie. Podłączył go i okazało się, że działa.

Pojechałam z nim do głównej firmy. Ogólnie był miły i nie było źle, choć się tego obawiałam. W firmie bardzo się stresowałam, ale wszyscy także byli dla mnie mili, co mnie zaskoczyło. Mówili, że w razie czego żebym dzwoniła i żebym się nie przejmowała, bo jestem na stażu. Zdziwiło mnie też to, że chyba nie za bardzo tam przepadają za A., choć nie wiem dlaczego, czy coś między nimi zaszło, czy tak po prostu. Udało mi się zrobić to, po co przyjechałam, po czym wróciłam już pieszo do biura. I dobrze, bo po tym stresie musiałam odreagować. 

Dalszy ciąg dnia minął powoli. Czułam się dziś lepiej, choć jeszcze nie do końca. Byłam słaba i trochę bolała mnie głowa. 

Umówiłam się z G. że jutro razem pojedziemy do Urzędu Pracy zanieść listy obecności. Byłoby fajnie, nie musiałabym tam iść pieszo, bo to kawałek, ani jechać autobusem, który kursuje tam rzadko i na pewno straciłabym sporo czasu. 

W domu czułam się głodna, ale z drugiej strony bałam się jeszcze zjeść więcej. Dlatego zjadłam parówki i suchy prowiant z wczoraj. Obejrzałam YT, a potem położyłam się i zasnęłam. Chyba nawet spałam na plecach, co musiało oznaczać, że czułam się naprawdę wyczerpana, bo to się nie zdarza.

I znowu nie wiem w co się jutro ubrać :/ 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

26.05.2021 - Dzień 91

01.06.2021 - Dzień 97

24.05.2021 - Dzień 89