12.07.2021 - Dzień 139
Poniedziałki są trudne
Tak strasznie nie chciało mi się wstać... Ale zrobiłam to i dałam radę. Wyrobiłam się, udało mi się nawet pościelić łóżko i zrobić kanapki.
G. wróciła z urlopu, co bardzo mnie ucieszyło. Naprawdę, cieszę się, że już jest. Chociaż przez ten tydzień myślę, że zbliżyłam się z A., to we trójkę jest tak raźniej.
Czas mijał powoli, w miarę spokojnie. Jednak później A. pokłóciła się z szefową i była niezła awantura. Myślę, że A. miała sporo racji w tym, co mówiła, ale trochę za bardzo się nakręciła i przesadziła. Tak uważam. Ale też nie wiem jak się czułą po tym, jak ktoś tam jeszcze do niej w piątek dzwonił. Zdziwiło mnie też to, co mówiła o tym, jak szefostwo potraktowało jej pomysły.
G. powiedziała dzisiaj, że szefowa to niezła manipulatorka i tutaj muszę się zgodzić. Kiedy tak się kłóciła z A., sama w pewnym momencie dałam się wkręcić. No, może nie do końca, ale zaczęłam jej współczuć. Ale potem jak A. rozmawiała o tym z G. i ze mną, to spojrzałam na wszystko inaczej. Ciekawa jestem, czy szefowa faktycznie kombinuje tak, jak one stwierdziły. Bardzo ciekawe.
Ale teraz coś milszego. Zadzwoniłam do ośrodka i udało mi się umówić na szczepienie. Będę je miała 23 lipca, w piątek, tak jak chciałam. Cieszę się. Przy okazji powiedziałam już szefowej, że biorę wtedy dzień wolny i nie miała nic przeciwko. W końcu się zaszczepię, bo już wszyscy u mnie po drugiej dawce, tylko ja zostałam.
Kiedy wróciłam do domu, chciałam cos ugotować, ale zostało jedzenie z wczoraj, więc je zjadłam. Takie pyszności (kapusta i kotlet), nie mogą się zmarnować. Jutro najwyżej ugotuję to, co planowałam na dzisiaj.
Sprawdziłam stan konta, bo dzisiaj miały wpłynąć pieniądze za staż i jest. Są. Wreszcie. Nie będę się już na razie martwić tym, że nie przyjdą, albo tym, że jakoś źle była wypełniona lista.
Powiedziałam sobie, że dzisiaj nie zasnę w ciągu dnia. Nie będzie żadnej drzemki. Mam zamiar pójść się umyć wcześniej i położyć też wcześniej. Ale nie będę robić drzemki, bo nie chcę znów obudzić się w środku nocy i spieszyć się z tym, żeby się umyć. Ostatnio jestem ciągle niewyspana, muszę coś z tym zrobić.
Komentarze
Prześlij komentarz