16.07.2021 - Dzień 143
Piąteczek, po raz kolejny
Chociaż położyłam się wcześniej spać, przez cały dzień wcale nie czułam się specjalnie wyspana. A po powrocie do domu, to już szczególnie.
Na stażu było ok. Przez połowę czasu niewiele się dział, a jak się zaczęło potem, to miałam pełne ręce roboty. Aż później, kiedy wyszłam, nie mogłam wyrzucić myśli z głowy. Zrobiłam pewien błąd, ale w sumie poskutkuje to tym, że wszystko przeciągnie się w czasie. I tyle.
Wyszłam wcześniej, reszta też, bo w ogóle wcześniej skończyłyśmy. W domu czułam się zmęczona. Zjadłam coś, obejrzałam YT, a potem pożyłam się na godzinkę. Położyłam telefon daleko od siebie, żeby dał radę mnie obudzić i się udało.
Pojechałam z rodzicami do Floriny. Chciałam kupić sobie sandały, bo poprzednie zaczęły śmierdzieć i nie mogę ich domyć. Nadają się już tylko do wyrzucenia (chociaż mam ochotę spróbować triku z zamrażarką ale wiem, że mama mi na to nie pozwoli). Oprócz tego szukałam też torebki, bo poprzednia już jest znoszona i zniszczona. Przeżyła chyba z 6 lat, także ma prawo, pora na zmianę.
Przymierzyłam bardzo wile par butów, ale nie byłam nimi zachwycona. Podobały mi się jedne na obcasie, ale znowu nie było mojego rozmiaru. W końcu wybrałam białe sandałki, które były najlepsze z nich wszystkich i nawet nie wyglądają źle na mojej stopie.
Z torebką było ciekawie, bo nie było dużego wyboru. Przejrzałam te, które były i najbardziej spodobała mi się jedna czarna, choć też nie tak na 100%. Jednak później, przypadkowo, znalazłam jeszcze inną, beżową. I to było to. Jak tylko ją zobaczyłam, wiedziałam, że ją chcę i że będzie moja. Normalnie miłość od pieszego wejrzenia. Jest prześliczna!
W domu już nie działo się dużo. Jedynie wieczorem tata chciał, żeby zainstalować mu program na laptopa. Męczyłam się ponad godzinę, ale nie udało mi się to, nie wiem czemu. Przypuszczam, że ten program może jest już po prostu za stary i dlatego nie chce działać.
Chciało mi się spać, więc poszłam się myć. Na noc użyłam sobie globulki i kremu, bo troszeczkę mnie swędziało i nie wiedziałam, czy powinnam się bać, czy nie. Spanikowałam i zastosowałam to, co miałam. Nie wiem, czy to było konieczne, ale nie powinno zaszkodzić.
Komentarze
Prześlij komentarz