27.08.2021 - Dzień 184

Piątek, jak dobrze, że już zaraz weekend

Faktury i potwierdzenia przelewów się znalazły, ale się nie przyznałam. Mam to gdzieś. Pewnie i tak się domyśliła, ale nie mam zamiaru dawać jej tej satysfakcji i sama się przyznawać. Zrobiłam, co miałam zrobić w każdym razie. 

Szefowa znowu wymyśla i próbuje na mnie zrzucić winę za to, że ludzie nie opłacają faktur. Z gardła im ich nie wyrwę. Mam pisać do nich maile z przypomnieniem. Powiedziałam ok i napisałam. Zobaczymy co z tego będzie. 

W ogóle ona ciągle mówi o tym, że nie mają pieniędzy, a po opłacie ostatnich faktur, to już w ogóle są spłukani itd. Ale co mnie to obchodzi? Przecież wiedzą jak to wygląda. Jeśli nie mieli pieniędzy, to po co decydowali się na aż tyle szkoleń w jednym czasie? Niech się nie ośmieszają. Choć i tak podejrzewam, że po prostu znów chcą wzbudzić litość.  

G. zostawiła telefon w pracy. Zabrałam go wraz z ładowarką, a ona przyjechała do mnie później żeby sobie je wziąć. Fajnie było obgadywać szefową. Poza tym próbowałyśmy rozgryźć co planuje. G. mówiła mi też o tym, że szefowa nie dotrzymała danego jej słowa, co ani trochę mnie nie zdziwiło. Ciekawe, czy dotrzyma tego danego mnie. Jeśli powie, że nie ma kasy przez te faktury, to wybuchnę jej śmiechem prosto w twarz. 

Zamówiłam puzzle i książki o których od dawna myślałam. Ale nie wszystkie. Postanowiłam, że chcę się zmieścić w 100 zł i część zostawię sobie na następny raz. 

Układałam puzzle, otwarłam sobie też później piwo. A. pisała do mnie, chyba za dużo drinków wypiła, ale i tak się ucieszyłam. Było to miłe. Poza tym cudownie było się tak zrelaksować. Jejciu, jak mi było dobrze pogrążyć swój umysł w układaniu puzzli. Słuchałam sobie do tego podcastów i filmików na YT, także było super. 

Tym razem nie spałam po południu ani wieczorem. Położyłam się po północy, ale naprawdę cudownie było się tak zrelaksować. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

26.05.2021 - Dzień 91

01.06.2021 - Dzień 97

24.05.2021 - Dzień 89