03.09.2021 - Dzień 191
Piątek
Pojechałam późniejszym busem, bo nie chciało mi się wstać rano. Poza tym byłam ciakwa o której będę, no i G. miało dziś nie być w biurze, więc musiałąbym rano siedzieć tam sama.
Kiedy wysiadłam z busa, złapała mnie M. Razem ruzszyłyśmy do biura. A. spotkała nas po drodze i podwiozła te 300 metrów.
Dostałam od szefowej obiecaną kasę. Ale jakoś nie umiem się z niej cieszyć. Ciekawe dlaczego w sumie...
Komentarze
Prześlij komentarz