05.09.2021 - Dzień 193

Niedziela. Zaproszenie na wesele

W sumie większość rzeczy byłą taka, jak w naszą typową niedzielę. Jajecznica rano, potem seriale. Tym razem ani trochę nie myślę, żeby było to coś złego, bo potrzebowałam tego i chciałam odpocząć. Nawet nie miałam ochoty na jazdę rowerem, choć pogoda była ładna. Poza tym mój chłopak miał wracać do domu wcześniej, więc nie było na to czasu.

Obejrzeliśmy już całe dwa sezony Sex Education. Mam nadzieję, że powstanie więcej, bo naprawdę polubiłam ten serial. Bardzo dobrze mi się go oglądało, bo był kolorowy i zabawny, poza tym całkiem ciekawy. 

Po południu przyszła do nas moja siostra cioteczna ze swoim narzeczonym. Zaprosili nas na ślub i wesele. Stresowałam się tą wizytą, ale poszło szybko i nie było tak źle. Z chęcią pójdę na to wesele, przynajmniej na ten moment tak myślę, bo fajnie byłoby potańczyć i pobawić się.

Mój chłopak pojechał wcześniej, co nawet mi odpowiadało, bo miałam wieczór dla siebie. Z drugiej strony trochę tęskniłam. W każdym razie, gdy już zostałam sama, najpierw obejrzałam coś na YT, a potem zabrałam się za puzzle. Dzielnie walczyłam aż do pół do pierwszej w nocy, ale ułożyłam je. Byłam zadowolona, bo sprawiły mi sporo trudności, ale się udało. 

Szybko umyłam się, przygotowałam rzeczy na kolejny dzień i poszłam spać. Akurat nie pozostało mi czasu na więcej. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

26.05.2021 - Dzień 91

01.06.2021 - Dzień 97

24.05.2021 - Dzień 89