11.09.2021 - Dzień 199
Sobota
Jestem chora. W dalszym ciągu. Prawdę mówiąc, moja choroba się pogłębiła i teraz oprócz bólu gardła, koty trochę ustał, dostałam potężnego kataru. Wkurza mnie on i to, że boli mnie nos od wycierania go chusteczkami. Mam też gorączkę, 38 i coś. Ale wzięłam już fervex i nie pomógł za bardzo.
Nie chce mi się pisać. Oglądałam dziś YT, potem skończyłam oglądać Absolute Boyfriend. Następnie wzięłam się za czytanie i przeczytałam kolejną z części Rywalek, "Rywalki. Książę i Gwardzista" Kiery Cass. Fajna jest, dobrze mi się czyta.
Poprosiłam mojego chłopaka o to, żeby nie przyjeżdżał i mam nadzieję, że tym razem to uszanuje. Nie chcę go zarazić, poza tym, nie mam siły siedzieć z nim czy martwić się o to, co robi, czy się dobrze czuje. Potrzebuję ciszy, spokoju i leków, które mi pomogą.
Komentarze
Prześlij komentarz