13.09.2021 - Dzień 201
Poniedziałek, wciąż chora, ale była na stażu
Rano, kiedy wstałam czułam się w miarę dobrze. Ale potem z każdą chwilą było gorzej. Fakt, katar już prawie minął, ale za to powrócił ból gardła i kaszel. I właśnie ten kaszel mnie niepokoi, bo jest jakiś dziwny, świszczący...
W sumie żałowałam, że poszłam dziś na staż. Powinnam zostać w domu i się kurować, albo pójść do lekarza. A tak to się nawkurzałam tylko. Oczywiście, fajnie było zobaczyć się z dziewczynami.
Jutro nie idę. Spróbuję pójść do lekarza, a jak się nie uda, to wykorzystam dzień wolny. Nie ma co dłużej narażać swojego zdrowia.
Ogólnie, to niewiele więcej się działo, bo byłam zmęczona po powrocie, więc tylko zjadłam, pooglądałam YT i się położyłam. Ale nie mam do siebie żalu, bo to choroba mnie zmęczyła.
Komentarze
Prześlij komentarz