17.09.2021 - Dzień 205

Piątek, ostatni dzień zwolnienia

I wreszcie dotarłam do ostatniego dnia mojego zwolnienia. Pogoda cały dzień jest brzydka. Ja wstałam późno, ale fajnie było się powylegiwać. 

Czuję się już lepiej, choć wciąż trochę kaszlę i czuję, że mam jeszcze sporo wydzieliny. Ciągle ją odkrztuszam lub smarkam. Takie życie. 

Martwię się o Sarę. Ostatnio zrobiła kupę w korytarzu na górze i zwymiotowała w kuchni, w nocy. Zauważyłam przed tym jak poszłam się myć i posprzątałam. Nie było to przyjemne, ale cóż, trzeba być odpowiedzialnym człowiekiem, nawet jeśli czasem jest to nieprzyjemne. Dzisiaj znowu podobno, tym razem rano, zwymiotowała i zrobiła kupę w kilku miejscach na dole. Tym razem rodzice sprzątali. Coś jej musiało zaszkodzić. Ale martwię się o nią. Wiem, że już ma swoje lata, ale nie dopuszczam do siebie myśli, że mogłabym od nas odejść... Boję się. Kocham mojego pieseczka. Nie wiem co będzie bez niej i nawet nie chcę o tym myśleć. 

Chciałabym, żebyśmy zabrali ją do weterynarza. Czułabym się spokojniejsza. 

Obejrzałam połowę 4 sezonu Shingeki no kyojin. Połowę, bo dopiero kiedy dotarłam do końca, zorientowałam się, że to jeszcze nie koniec i druga połowa jeszcze nie wyszła. Ma wyjść w styczniu 2022 roku. Poczułam się bardzo rozczarowana, bo chciałam zakończyć oglądanie dzisiaj. Kto wie co będzie za te kilka miesięcy? Czy doczekam? Jak będzie wyglądać sytuacja? Czy będę mogła dokończyć oglądanie? A może zapomnę albo już nie będzie mi się chciało? Ech... no szkoda, straszna szkoda, że muszę tyle czekać. 

Zapisałam obejrzane odcinki na myanimelist i naszło mnie na rozmyślania. Dlaczego tak właściwie przestałam oglądać anime? Jak to się stało? Przecież uwielbiałam to, naprawdę uwielbiałam. A tutaj, mam wrażenie, że tak nagle przestałam i koniec. Zaczęłam się nad tym zastanawiać. A MALu zobaczyłam, że ostatnie obejrzane anime mam z 2014/2015 roku. Wtedy, z tego co pamiętam, poszłam na studia. Zaczęłam jedne studia, potem następne. I nagle porzuciłam oglądanie. Myślę, że mogło na to wpłynąć to, że na 1 roku studiów w Katowicach, mieszkałam w pokoju ze współlokatorką i nie czułam się komfortowo z oglądaniem anime przy niej. Poza tym, miałam wtedy bardzo dużo zajęć i wracałam do mieszkania wyczerpana. Pamiętam to, jak rzucałam się na łóżko i marzyłam o choć odrobinie więcej snu, a tu miałam jeszcze masę nauki przed sobą. Tak, pamiętam to. Czyli brak czasu i miejsca zrobił swoje. Pamiętam, że miałam niezbyt wygodne krzesło przy biurku. Pamiętam, że współlokatorka mogła mi się gapić w monitor i pewnie przez to też nie czułam się z tym dobrze. Pamiętam, że w tamtym okresie zaczęłam pisać opowiadanie, w którym przelewałam swoje emocje. Ono także bardzo mnie pochłonęło. Oprócz tego zaczęłam też oglądać "zwykłe" seriale. Pamiętam, jak na stole w kuchni oglądałam pierwszy odcinek Plotkary. Co prawda potem to porzuciłam, bo niezbyt mnie wciągnęło, ale mam tamten moment przed oczami. Z tego co mogę sobie przypomnieć, anime zaczęło mnie w tamtym czasie nieco nudzić. Wiele rzeczy było bardzo powtarzalnych, czułam, że spora część z nich jest dla mnie zbyt dziecinna. Ileż można w końcu oglądać historii o licealistach? Poza tym zachowania bohaterów, ich charaktery i motywy... chyba za szybko mogłam je już przewidzieć, powtarzały się i to mnie irytowało i nudziło. Ostatnia rzecz jaką pamiętam, to to, że próbowałam mieć też inne zainteresowania. No i próbowałam się z kimś spotykać. 

Tak naprawdę wiele rzeczy się działo w tamtym okresie. Nie jestem w stanie stwierdzić, co tak naprawdę wpłynęło na to, że porzuciłam oglądanie anime na  ok. 7 lat. Złożyło się na to pewnie wiele czynników, dorosłam i zaczęłam odkrywać inne rzeczy. 

Czy zamierzam do tego powrócić? Sama nie wiem. Fajnie oglądało mi się Attack on Titan. Ale chciałam po prostu dokończyć tę historię. Jednak czy chciałabym oglądać ich więcej, tak jak kiedyś? Chyba nie będę miała na to czasu. Z resztą, mogę to robić, tylko rozsądnie. 

Tylko żeby znowu mnie tak nie pochłonęło. Tak jak kiedyś. Tego muszę się wystrzegać. Muszę pamiętać, jak bardzo łatwo potrafię się w tym zatracić. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

26.05.2021 - Dzień 91

01.06.2021 - Dzień 97

24.05.2021 - Dzień 89