07.12.2021 - Dzień 285
Wtorek
Nie ma chwili spokoju. Problemów ciąg dalszy. A to z jedną firmą, a tu z inną.
W jednej były problemy, bo błąd wyniknął we wniosku. Nie z mojej winy, ale teraz dopiero wyszło. W sumie to taki drobny błąd, ale operator też przy rozpatrywaniu tego wniosku pozytywnie nie wyłapał tego i nie poinformował, nie kazał poprawić.
W drugiej wcześniej nie wiedziałam, że babka zmieniła nazwisko. I teraz każą poprawiać dokumenty, oświadczenia. Babka z tej firmy też się wkurza, że długo wszystko trwa, że ma dużo dokumentów do podpisywania. Niech się cieszy, że jej wniosku nie cofają, bo tego się bałyśmy.
Sara czuje się już lepiej. Liczymy na to, że zacznie sama jeść.
Z chłopakiem planujemy, że jak w sobotę tata będzie pracował (bo jak nie, to mój chłopak przyjeżdża do mnie, bo ma mu pomóc), to na weekend pojadę do niego.
Komentarze
Prześlij komentarz