15.12.2021 - Dzień 293
Środa
Rano na zewnątrz, na chodnikach, byłą istna szklanka. Dobrze, że mama już o 6:00 zadzwoniła do mnie żeby mnie ostrzec przed tym, bo pewnie bym się wywaliła już na podwórku. Bałam się, że spóźnię się na busa, bo tak kiepsko się szło, ale na szczęście zdążyłam.
A. wróciła dzisiaj do pracy. Nawet spotkałam ja razem z M. po drodze i nas podwiozła kawałeczek. Miło było być w komplecie. Od razu miałam jakiś lepszy humor. Jakoś tak przyjemniej się zrobiło.
Jedynie zrobiło się mniej miło, kiedy A. zaczęła mówić o odejściu. Już wcześniej o tym wspominała, ale miałam nadzieję, że zmieni zdanie. Ale wygląda na to, że podjęła już decyzję i naprawdę planuje odejść. Bez niej już nie będzie tak samo. G. również chce odejść, mówiła, że chciałaby dociągnąć do końca lutego, czyli do końca stażu M. i później już na pewno odejdzie. M. też nie jest zdecydowana co robić, bo nie za bardzo ma pomysł na to.
A ja również nie wiem co robić. Na razie też myślę o pozostaniu do końca stażu M., ale nie wiem co miałabym robić potem. Nie mam żadnego planu. Na razie będę patrzeć i obserwować jak się to wszystko potoczy.
Na razie szefowa w ostatnim tygodniu byłą znośna. Po tamtym najgorszym, trochę odpuściła i było lepiej. Ale nie mogę zakładać, że tak już będzie, bo pewnie wkrótce znowu coś jej się odpali i będzie nie do zniesienia.
Zobaczymy, co będzie się działo, co zrobią dziewczyny, dokąd będzie zmierzać firma i w ogóle wszystko. Czy aby na pewno się nie rozpadnie. Jak będzie wyglądała ta praca. Jeśli szefowa każe mi robić wnioski, to coś czuję, że nie pociągnę tam długo. Jeśli będę wciąż czułą tak ogromny stres i presję, to również.
Na pewno chcę zacząć myśleć o jakiejś alternatywie. Czym chciałabym się zajmować? W jakim kierunku dalej się rozwijać?
Dobra. Koniec tych rozmyślań.
Zamówiłam książki w empiku - jedną dla mamy, jedną dla siebie. Zamówiłam też krem z filtrem, glinkę i olejek z drzewa herbacianego w drogerii pigment.
Zszyłam sobie torbę podróżną, napisałam tacie upoważnienie do odbioru awizo, myślałam dalej o prezencie dla mojego chłopaka. Chyba faktycznie zamówię mu tę kamerkę. Ale zrobię to jutro, chciałabym, żeby dotarła w poniedziałek albo we wtorek.
Idę za chwilę się umyć i położę się dziś wcześniej.
Komentarze
Prześlij komentarz