26.12.2021 - Dzień 304

Niedziela. 2 dzień Świąt

Nie nastawiałam budzika, bo nie wiedziałam na którą. Pomyślałam, że w razie czego mój chłopak mnie obudzi, a nie chciałam budzić się za wcześnie, żeby się wyspać. 

Rano faktycznie się obudziłam wcześniej. Kochaliśmy się rano i było bardzo miło. Później wstaliśmy, ubraliśmy się. Ja zrobiłam sobie makijaż oczu moją nową paletką z Rare Bauty - marki Seleny Gomez. Jest śliczna. Założyłam dziś czarną bluzkę z wycięciami na ramionach, a do tego rozkloszowaną czerwoną spódnicę. Myślę, że wyglądałam naprawdę ładnie.

Niewiele dziś robiliśmy, ale bardzo mi się to podobało. Jedliśmy świąteczne jedzonko, przy robieniu którego tak się namęczyliśmy, ale teraz nie żałowałam tej pracy ani trochę. Wszystko było przepyszne i aż chciało się po nie sięgać. 

Z moim chłopakiem oglądaliśmy dwa filmy w tv, najpierw "Bruce Wszechmogący", potem "Książę w Nowym Jorku". Były bardzo fajne, pozytywne i wesołe, i naprawdę dobrze mi się je oglądało. 

W międzyczasie mój chłopak zasnął sobie, a ja jak była reklama poszłam zrobić sobie parę selfiaczków. Szczególną uwagę zwróciłam na mój makijaż. 

Na obiad mój chłopak usmażył krokiety, które przywiózł na święta. Mnie bolała głowa, więc wzięłam tabletkę. Powoli, przestała boleć. 

Wieczorem znów się kochaliśmy i było cudownie. Żeby było bardziej romantycznie, zapaliłam w pokoju świeczki. 

Niestety, wkrótce mój chłopak musiał jechać już, miał przy okazji odebrać swoja mamę z pracy. Zapakowałam mu więc ciasta i kapuśniaczki, żeby mógł sobie je zjeść jeszcze w domu. Szkoda, że musiał jechać, bo dobrze mi się z nim siedziało. I już tęsknię. Całe szczęście dojechał do domu bezpiecznie. 

Kiedy pojechał, poszłam się przebrać. Nie chciało mi się już siedzieć w świątecznych rzeczach. Posiedziałam jeszcze trochę z rodzicami. Potem zrobiłam sobie herbatę i poszłam na górę. Zjadłam parę żelków, wypiłam herbatkę. Wyciągnęłam z garderoby ciepłem buty na jutro. Posiedziałam przed komputerem. Wypiłam kolejną herbatę. I tak jakoś czas minął. 

Teraz trzeba się myć. Tym razem poczytam sobie przed snem. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

26.05.2021 - Dzień 91

01.06.2021 - Dzień 97

24.05.2021 - Dzień 89