10.01.2022 - Dzień 319
Poniedziałek
Rano zawiózł mnie mój chłopak. Fajnie, bo na pewno byłby pełny bus, ze względu na to, że młodzież wróciła do szkoły. A tak nie musiałam się w nim cisnąć.
G. jest na zwolnieniu w tym tygodniu, ale jesteśmy we trójkę. Jakoś dajemy radę, ale jest inaczej.
Mój chłopak mówił, że wyskakuje mu zimno. Biedny. Będzie go teraz denerwować i się będzie musiał z tym męczyć.
Wróciłam i położyłam się. Przeglądałam FB, chciałam potem poczytać, ale to było silniejsze ode mnie. Poszłam spać.
Komentarze
Prześlij komentarz