13.01.2022 - Dzień 322
Czwartek
No nie chciało mi się iść nigdzie, ale to nic nowego. O dziwo, w pracy miałam sporo do zrobienia, chociaż ostatnio słabo ze szkoleniami. Uzbierało mi się trochę dokumentów i się nimi zajmowałam.
Zamówiłyśmy sobie naleśniki z jakiegoś bistro. Mój był z kurczakiem, pieczarkami i suszonymi pomidorami. Wydawały się małe, ale jak zaczęłam jeść, to ledwo co skończyłam. Już ledwo, ledwo wcisnęłam. Było dobre. Tylko czuję się trochę dziwnie teraz i nie jestem pewna, czy mi trochę nie zaszkodziło...
W domu musiałam napalić w piecu, bo rodzice poszli na drugą zmianę. Wcześniej wstąpiłam do biedry po cukierki pudrowe, od których ostatnio się uzależniłam i przy okazji kupiłam puzzle z Harrym Potterem. Za 25 zł. Dzisiaj ich nie będę układać, ale w przyszłym tygodniu na pewno!
Pooglądałam sprzęty w Media Markt. Przejrzałam te, które podesłał mi mój chłopak, ja wysłałam mu takie, które mi się spodobały. Coś tam mamy upatrzone, więc nie jest źle. W razie czego będzie też z czego wybrać.
Muszę się spakować, bo jutro jadę do niego. Chciałabym zabrać jak najmniej rzeczy.
Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze.
Komentarze
Prześlij komentarz