22.01.2022 - Dzień 331
Sobota
Wstałam późno, ale spało mi się bardzo dobrze. Potrzebowałam takiego spania bez stresu. Już dawno nie mogłam tak sobie pospać, ale przynajmniej się wyspałam.
Później posprzątałam w domu. Standardowo - odkurzanie, mycie podłogi, łazienki, ścieranie kurzu. Uprałam też sobie białe rzeczy.
O 19:00 umówiłam się z L. i I. Mamy się spotkać i pojechać do kina na "Krzyk". Nasz seans rozpoczyna się o 21:00, wcześniej mamy coś zjeść.
Tata zamontował taką bramkę z desek i paneli, żeby Sara nie wchodziła na górę. Nie powiem, już mam serdecznie dość przedzierania się przez krzesło, pufy, poduszki i wszystko co tylko możliwe, żeby Sara nie wchodziła po schodach. Boję się, że coś sobie zrobi, No ale okaże się, czy ta bramka będzie się sprawdzać.
Nie wiem czy mój chłopak dziś przyjedzie. Rozmawiałam z nim, ale mówiliśmy bardziej o tym jak pomalować ściany, bo dzisiaj malował. Dobra wiadomość - udało mu się dostać farbę w szmaragdowym kolorze, jaki chciałam.
No, ale nie wiem czy przyjedzie.
Udało mi się poczytać trochę "Zamieci". Później wyszykowałam się i pojechałąm z dziewczynami do galerii. Zjadłyśmy sobie coś z maka, ja zamówiłam zestaw z burgerem drwala. Smakował mi. Choć był wielki, zjadłam całego + frytki.
Następnie poszłyśmy do Dealz. Pochodziłyśmy tam, kupiłyśmy żelki, coś do picia. Kupiłam też maseczki, które poleciła mi L. Kupiłam je, bo chciałam mieć jakieś czarne. Zahaczyłyśmy jeszcze o Pepco, ale tam nic nie kupowałyśmy.
Wreszcie poszłyśmy do kina - na Krzyk (2022). Film podobał mi się, choć dziewczyny były rozczarowane. Ale to pewnie dlatego, że nie wiedziały o czym to jest i czego się spodziewać. Ja wiedziałam. I bardzo dobrze się bawiłam.
Wróciłyśmy do domu. L. odwiozła mnie i I. Jest już po północy. W sumie to chętnie bym jeszcze spędziła z nimi więcej czasu, bo jeszcze nie chce mi się spać. Mam nadzieję, że uda nam się zobaczyć wkrótce.
Z moim chłopakiem umówiłam się w końcu, że przyjedzie jutro, koło południa. Także zdążę się wyspać. W sumie to już tęsknię za nim trochę...
Komentarze
Prześlij komentarz