24.01.2022 - Dzień 333

Poniedziałek 

Chłopak zawiózł mnie do pracy i pojechał do domu. Ja poszłam spokojnie do biura. Spokojnie - bo rano było -15 stopni, chyba jeszcze tej zimy tyle nie było.

W pracy było ciężko, jak to w poniedziałek. Nie chciało mi się i zajęło trochę zanim się wdrożyłam po weekendze. 

Na obiad zamówiłyśmy makaron z tej restauracji co kiedyś. Tym razem z cukinią, sosem pomidorowym, pomidorkami. Okazał się naprawdę dobry. 

G. była na zdalnych, także byłyśmy we trójkę. A. i M. narzekały, że trochę kiepsko się czują. Chyba znów mamy wirusa w biurze. Mam nadzieję, że nic nie złapię.

Wczoraj w nocy zamówiła miseczki, które pokazała mi A. Bardzo mi się podobały i chciałam takie mieć,  choć zastanawiam się teraz, czy są warte swojej ceny i nie przepłaciłam. 

Skończyłam oglądać pierwszy sezon Westworld. Ostatnie dwa odcinki były bardzo wciągające i ciekawe. Aż zastanawiam się co będzie się działo w kolejnym. Jutro się przekonam. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

26.05.2021 - Dzień 91

01.06.2021 - Dzień 97

24.05.2021 - Dzień 89