25.01.2022 - Dzień 334
Wtorek
M. się źle czuła i wysłałyśmy ją do domu. Musiałam przejąć jej obowiązki, ale choroba nie wybiera, niestety. Nie było tak źle, dałam radę.
We trójkę pojechałyśmy do naszego trenera złożyć mu osobiście kondolencje. I tutaj też nie było tak źle, jak myślałam. Dziewczyny go zagadały. Gadałyśmy w sumie o zwykłych rzeczach, na temat pogrzebu nie wchodziłyśmy. Poczęstował nas herbatą i ciastem. Muszę przyznać, że ma ładny salon i fajnego, rudego kota.
Zrobiłam coś bardzo złego i jest mi teraz wstyd. Dręczą mnie wyrzuty sumienia. Jestem na siebie zła, że to zrobiłam i że się skusiłam to zrobić. Ciekawość wzięła górę. Nie mogę sobie wybaczyć, że się nie powstrzymałam.
Boję się, że dziewczyny mnie za to znienawidzą.
W domu zadzwoniłam do Media Expert. Okazało się, że jeśli płaciliśmy w sklepie, to tam powinniśmy dostać paragon lub fakturę.
Komentarze
Prześlij komentarz