18.02.2022 - Dzień 358

Piątek

Nie chciałam iść do pracy. Ale musiałam. 

Myślałam, że się uspokoiłam i będę w stanie porozmawiać z dziewczynami. Ale kiedy przyszłam i weszłam do biura, A. i G. już tam były. Rozmawiały ze sobą. Potem siadły do biurek i nic nie mówiły. Czuć było napięcie. Już nikt się do siebie nie odzywał. Nie wiedziałam, czy są obrażone na mnie, czy na siebie również. Nie wiedziałam, co się dzieje. Chciało mi się płakać i zaczęły mi lecieć łzy. Wyszłam do łazienki, nie chciałam płakać przy nich. 

Chciałam zagadać, ale wstrząsały mną takie emocje, że nie mogłam wydobyć głosu. Czułam, że jeśli się odezwę to wybuchnę płaczem. 

Długo tak milczałyśmy, a atmosfera w biurze była tak gęsta, że można by ją kroić nożem. Ale wreszcie zaczęłyśmy mówić. Nie było łatwo, okazało się, że każda z nas bardzo wszystko przeżyła i jeszcze dziś odczuwała skutki tego napięcia i konfliktu. Ale pogadałyśmy i udało się pogodzić. 

Ulżyło mi. Tak bardzo mi ulżyło.

Później oczywiście dyskutowałyśmy jeszcze o tym co się stało. Obgadywałyśmy szefową. Ale w pewnym momencie któraś rzuciła pomysł, że fajnie byłoby założyć taką firmę i pracować na siebie. W sumie ten pomysł mi również się podoba, choć nie wiem, czy by się udało. Ale zaczęłyśmy o tym mówić i wydawało się to takie realne... 

Postanowiłyśmy to przemyśleć przez weekend. Dobrze zastanowić się i spróbować zaplanować jak miałby to wyglądać. 

M. nie było w pracy, ale postanowiłyśmy opowiedzieć jej o tym, co się stało wczoraj, a także o naszym pomyśle w poniedziałek.

Z pracy odebrał mnie chłopak. Pojechaliśmy do galerii, a tam poszliśmy do banku, rossmana, rtv agd (kupiłam pendrive), a następnie do pepco. Tam kupiliśmy parę rzeczy na górę do chłopaka. Wybraliśmy dwa kubki dla nas, deskę do krojenia, czajnik, sztućce (bez noży, bo nie było), chochelkę, wkład do mopa, kieliszki i pojemniczki na sól i pieprz. 

Następnie pojechaliśmy jeszcze na zakupy do Auchana.

Później już udaliśmy się do niego. W końcu zobaczyłam górę po remoncie. Ale o moich wrażeniach napiszę już jutro. 



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

26.05.2021 - Dzień 91

01.06.2021 - Dzień 97

24.05.2021 - Dzień 89