23.02.2022 - Dzień 263
Środa
W pracy jakoś przeszło. Zamówiłyśmy sobie jedzenie z nowego bistro. Żurek był naprawdę dobry, za to kotlet był znacznie za duży dla mnie. Dlatego zjadłam zupę, sałatkę porową i troszkę ziemniaków z kotletem, a resztę przywiozłam do domu.
Naprawdę niepokojące rzeczy dzieją się na Ukrainie. Śledziłam w domu co tam się dzieje, ale zaczęłam się bardzo stresować tym wszystkim. Nie wiadomo co się może wydarzyć.
Miałam wrażenie, że wieczorem leciał jakiś samolot wojskowy, bo słychać było straszny huk, większy niż przy zwykłych samolotach.
Komentarze
Prześlij komentarz